• Wpisów:414
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 21:41
  • Licznik odwiedzin:9 336 / 1048 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jestem po prostu najgłupszą dziewczyną na całym świecie. Zraniłam dzisiaj mojego chłopaka, powiedziałam mu takie słowa, które nigdy wobec niego nie powinnam uzyc ;/ Tak sie posprzeczaliśmy, że ja na końcu powiedziałam " to wypierdzielaj" A on wyszedł na początku myślałam, że żartuje ale jak usłyszałam samochód to zaczełam płakac potem zaraz mama przybiegła, pytała co sie stało byłam taka bez siły, że nic nie powiedziałam. Ona powiedziała mi tylko, że zadzwoni do niego i sama sie dowie. Ostatnio taką poważną kłótnię z moim chłopakiem miałam jakiś rok temu ;/ Skarbie jeśli to czytasz to odezwij się Martwie się
 

 
Nie chcę się narzucac, pisac, dzwonic, prosic o spotkanie, które i tak prawdopodobniej nie nastąpi. Chciałabym po prostu, zebyś chociaż w jakimś małym stopniu odczuła braku mnie obok Ciebie. Pamiętam te słowa " Próbowalam zastąpic Cie innymi osobami, ale się nie dało " To co się teraz stało? Już zastąpiłaś? Kiedyś przyjdzie taki czas, że bedziemy siebie potrzebowac, moze i więcej niż teraz, ale wtedy żadna się nie odezwie. Sama już nie wiem kim dla Ciebie jestem w tym momencie, może nikim. Któregoś dnia niespodziewanie umrę. Może jutro, za tydzień, może mnie już nic nie uratuje. Ciekawe co poczujesz.Czy przyjdziesz na pogrzeb. Co poczujesz gdy moje ciało będzie w trumnie. Czy przypomnisz sobie, ze zawsze chciałam miec białe róże na grobie. A jak zapytasz co u mnie, odpowiem Ci że ledwie się trzymam, że dzisiaj gdyby nie wrócił wcześniej nie było by mnie już tutaj. Że trzymam się tylko dzięki niemu i mamie. Z moją babcią znowu jest zle wiesz? A mojego taty dalej nie ma, a wiesz co jest najgorsze że jak sie nic nie zmieni wróci dopiero w kwietniu ;/ A babcia? Nie gadam z nikim, leży w domu przykuta do łóżka. Dzisiaj powiedziała mi do telefonu, ze ona chce umrzec w domu nie w szpitalu. Nie radzę sobie z tym wszystkim wiesz. Ale wiesz co nie poddaje się, chodz mam chwile depresji. Jutro do niej jadę z moim chłopakiem i wiesz co? pierwszy raz się tak boje do niej jechac, boje sie ze nie porozmawia ze mną ;/ Do tego miałam do niej jechac na ferie, a musze isc do szpitala na pare dni. Nie moge jej tego powiedziec, musze ja oklamac, nie chce zeby sie denerwowała. A jest zle, bardzo zle.
 

 
Najgorsze pożegnania to te ostatnie.
Kiedy myślisz ,że będzie wszystko w porządku i nagle dowiadujesz się ,że tracisz bardzo ważną osobę na zawsze.
Kiedy wiesz ,że nie możesz nic zrobić ,że nie masz jakiegokolwiek wpływu na to co się stało.
Kiedy płaczesz i płyną ci łzy bardziej słone od samej soli.
Załamujesz się.
Umierasz wewnętrznie.
Jest tak przez pewien czas.
Nie możesz myśleć o niczym innym.
Nie możesz się skupić.
Nie możesz spać.
Nic nie możesz.
Pustka jaką po sobie zostawiła ta osoba jest niewiarygodnie wielka.
Nie widzisz przyszłości.
Próbujesz się zajmować różnymi zajęciami by choć przez chwile o tym nie myśleć.
Udało się na 5 minut.
Widzisz jak otaczający cię ludzie starają się by ci nie przypominać.
Niestety ty nadal przeżywasz.
Mija coraz więcej czasu.
Zaczynasz wychodzić z domu ,a siedzenie w domu i gapienie się w ścianę odchodzi w dal.
Nawet zaczynasz się śmiać.
Jest coraz lepiej.
Jednak nadal masz to w głowie.
Tą pustkę.
Gapiąc się wieczorami w wasze zdjęcia zaczynasz ryczeć.
Nie tłumisz emocji gdy nikt nie widzi.
Wszyscy myślą ,że już doszłaś do siebie.
Jednak nadal o tym nie wspominają ,bo wiedzą jaki to cios.
Czujesz się już na prawdę dobrze chociaż nadal jest ci smutno.
Przyzwyczajasz się do tej pustki ,która staje się codziennością.
Jednak gdy sobie przypominasz to wszystko znowu się rozklejasz.
Ten stan trwa parę kolejnych dni.
I w sumie to do tej pory się czuje tak jakbym się zatrzymała w czasie.”
 

 
Nie jest dobrze. Dusisz to w sobie. A to najgorsze... Był przymnie moj chlopak, nie mogłam po niego pojechac bo zle sie czułam, było mi słabo, wiedz on przyjechał i na dodatek sam jest chory ;/ Zrobił kolację, herbatkę i zasnął ale tylko na chwilę bo musial jechac ratowac kolegę bo się wkopał samochodem. Nie zbyt dobrze, znowu sama.
 

 
w niedziele mogłam stracic chłopaka, a dzisiaj prawie babcie. Wylądowała ona w szpitalu po zawale. Nic nie wime co u niej bo nikt nie chce mi nic powiedziec. Czuje sie tragicznie psychicznie i fizycznie
 

 
Życie mnie coraz bardziej zadziwia. Nie odzywałam się do was od paru dni, bo miałam ciężkie dni. A teraz siedzę koło grzejnika, pije herbatę bo jest mi tak zimno i boli mnie głowa Coś mnie zbiera, a tu tyle spraw do załatwienia, w piątek do Krakowa trzeba jechac. Nie długo mój chlopak ma urodziny i mamy też kolejną rocznicę z moim skarbem <3 ! Na dodatek planujemy w ferie wyjazd z ekipą ! Coś cudownego, zeby tylko nic się nie wydarzyło już złego
 

 
Jaki ten świat jest popaprany ;/ Czy chociaż jednego dnia może wydarzyc się coś dobrego? Chce, zeby już było jutro. Zobaczę się z moim chłopakiem, nigdy codziennie sie widzieliśmy bo zawoził mnie do szkoły ale ile to było 15-20min? A jutro cały dzień razem, sobote razem i niedziele <3 ! Uwielbiam to <3 Nie lubię gdy pracuje na południe bo wtedy jest do 22 w pracy ;/ Ale i tak go kocham <3!
 

 
Witam Was Kochani w Tym Nowym Roku Mam nadzieje, że ten rok bedzie o wiele lepszy od poprzedniego, przynajmniej dla Was. Mój tydzień zaczął się od tego, ze gdy tylko wróciłam do domu czyli jakoś po17 mama poinformowała mnie o tym czego nie chciałam słyszec, prababcia w szpitalu ;/ dwie godziny siedzę w pokoju, sama, płaczę. Niech on wróci z pracy juz ;/
 

 
Kochani, dzisiaj ostatni dzień tego roku, wiedz ostatni wpis Piszę do dzisiaj rano, bo wiem, ze później nie będę miała na to czasu. Muszę pomóc babci w pieczeniu, bo rodzina nasza jak co roku spotyka się u babci na sylwestra, i ja sama sie musze przygotowac, bo idziemy z moim chłopakiem na sylwestra i ze znajomymi. Mój chłopak jest naprawdę kochany ! Wczoraj byłam na paznokciach i siedział tak ze mną trzy godziny <3 ! No, kocham go <3 ! Kochani tak, że miłego i szalonego sylwestra i lepszego Nowego Roku !
 

 
Coś długo mnie nie było, no ale to już chyba przedostatni albo nawet i ostatni wpis TEGO ROKU ! Zaczynamy nowy rok, dostajemy dużo szans do wykorzystania ich w jak najlepszym znaczeniu. Święta przelecialy i były naprawdę świetne, pełne miłości. Dzisiaj tak króciutko, bo rozebrała mnie jakaś choroba a przecież w sobotę sylwester Tak,że kochani na tym Nowym Roku życzę Was dużo dobrego, spełniania marzeń i czego jeszcze chcecie <3 ! Do miłego zobaczenia <3
 

 
Na początku życzę wszystkim Wesołych Świąt!! Przepraszam was za nieobecnośc, no ale przygotowania na święta pełną parą Ale jak dużo jest przy tym śmiechu, radości i miłości. Wczoraj byłam u mojego chłopaka i ubieralismy u niego choinkę. A dzisiaj ja ubierałam z bratem u mnie. Ostatnie dni lecą mi bardzo szybko, wiedz święta idą dużymi krokami. Dzisiaj byłam do spowiedzi z moim męzem I na ostatnich już zakupach świątecznych, które się udały Co do sylwestra, to pozmieniały się nasze plany, ale moozna powiedziec ze na lepsze Bedzie gruubo Tak, że kochani Wesołych Świąt ! Spędzcie te święta z rodziną i ważnymi dla was osobami <3! Pozdrawiam Dobrej nocy <3
 

 
Takie pytanie dostałam wczoraj w wiadomościach. Jakie są relacje miedzy mną z moim skarbem? Najlepsze! Cieszy mnie to gdy słyszę słowa " Ten twój to nic innego poza Tobą nie widzi" <3 ! Mój skarb, mój przyszły mąż. Rzadko się kłócimy, a jak już to po paru minutach on dzwoni, albo ja do niego i się przepraszamy. Jest on jedyną osobą, która wie o mnie wszystko. Wie na którym boku lubie spac, wie jaką herbatę uwielbiam, wie czego nigdy bym nie założyła, wie kiedy mam zły dzień, wie kiedy powiedz jakie słowo do mnie zebym miała zaraz uśmiech na pół twarzy, wie co mnie najbardziej denerwuje, wie co uwielbiam jesc, wie o której godzinie zawsze jem( tak to dziwne, ale on to wie bo zawsze jem o tej samej) Wie jaki mam rozmiar buta czy ubrac, wie jaką szminkę uwielbiam, jakie perfumy. Jest moim najlepszym przyjacielem, jest pierwsza osobą do której dzwonie gdy coś się stało, tylko on wie kiedy mam egzaminy z prawa jazdy. Ufam mu w 1000000000% ! Jest dla mnie najważniejszą osobą. Nasze relacje są bardzo dobre, mamy takie same zdania, mamy takie same pasje. Jesteś idealni, i jesteśmy przyszłym małżeństwem. Gdybym miała mu oddac swoje serce, zeby on mogł zyc zrobiłabym to bez zastanowienia. ! Kocham Cię skarbie
 

 
Moi rodzice pojechali na zakupy i wracają, mama przychodzi do mnie do pokoju i pyta sie jest ten mój zięciu tu? A ja jaj mówię, że nie dopiero za godzine bedzie a ona mi pokazuje koszule jaką mu kupiła pod choinkę Po czym jak wyciągam taką samą Słuchajcie mama była taka zła ze jej nie powiedziałam że mu taką kupiłam XD że musiałam jechac do sklepu i wymienic na coś innego, bo inaczej by się do mnie nie odezwała Kocham Cie mamo